środa, 22 września 2010

Nowy czas.

Szept niemych drzew,
Tuż za rogiem, tam w lesie.
Ruch setek rąk
Nad horyzontu ciemną linią.
Kaskada łez jak potok
Rzeźbi w środku skałę.
Opadając jednostajnie
Uderzają, bezładnie.

Szept zamkniętych ust
Gdzieś bliżej niż za rogiem
Ruch setek rąk
Niedaleko przy stadionie
Potok znaczy drogę,
Którą przebiec nikt nie może,
Przez kamienie wyrzeźbione
W niebezpieczne ostre kształty.

Nikt nie może tędy przebiec
Chociaż myślisz, że dasz radę,
Nikt nie może tędy przebiec,
Szepczą drzewa gdzieś wśród skał.

1 komentarz:

  1. Wiesz, coś jest w Twoim blogu. Te refleksje i jakby żal, że świat jest taki a nie inny.Jesteś bardzo wrażliwym człowiekiem, a takich mało. Ale to dobrze, światu trzeba takich ludzi.


    "Bądźcie pozdrowieni
    za wasze uzdolnienia - nigdy nie wykorzystane -
    (niedocenianie waszej wielkości nie pozwoli
    poznać wielkości tych, co przyjdą po was)
    za to, że chcą was zmieniać zamiast naśladować
    że jesteście leczeni zamiast leczyć świat
    za waszą boską moc niszczoną przez zwierzęcą siłę
    za niezwykłość i samotność waszych dróg
    bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi."
    Kazimierz Dąbrowski, Posłanie dla nadwrażliwych.

    Pozdrawiam Cię chłopcze.
    J.

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga